Te same mury od rana Te same stoły odrapane Te same twarze, te same słowa Od lat już bardzo dobrze znane
To samo miejsce już od lat Ci sami ludzie obok Ciebie Twój mały półprywatny świat Czy tylko Twój, Ty nie wiesz
Nie wiesz nie, czy tylko Twój Ty nie wiesz nie Z nadzieją patrzysz na kufla dno Zostało jeszcze trochę piany Tam Afrodytę wypatrzyć chcesz Lecz wzrok Twój już pijany
I znów wychodzisz z piany pijany Z przybitą do ramion głową Szukasz gdzieś wyjścia lecz Wokół ściany zamknięte w krąg Zamknięte w krąg
Z nadzieją patrzysz na kufla dno I znów wychodzisz z piany pijany Те же стены с самого утра Те же обшарпанные столы Те же лица, те же слова Уже много лет, очень знакомо
То же место уже много лет Те же люди рядом с тобой Твой маленький, полуприватный мир Только твой, ты не знаешь
Ты не знаешь, нет, или только твой? Ты не знаешь, нет Ты с надеждой смотришь на дно кружки Там еще осталась пена Ты хочешь увидеть там Афродиту Но твои глаза уже пьяны
И ты снова вылезаешь из пены, пьяный С головой, прибитой к плечам Ты ищешь выход, но Стены замкнуты в круг Замкнуты в круг Ты с надеждой смотришь на дно кружки И ты снова вылезаешь из пены, пьяный