2018Za małolata oddawałem po kawałku duszę diabłu
I właśnie odbieram pożyczkę
Coś się skończyło nie chodzi o blister
Zamroziłem nerwy i odmrozły jak Walt Disney
Tafla lodu jak andrut ej
Stąpam po niej tak jakby w stylu to jest biznes
Ale spróbuj trochę kółek zrobić tu bez kantów
O o nielogiczne
Clint Eastwood[Refren: Guzior](x2)
Ten słodki dym, co otumania mi zmysły
W moim tle gra muzyka
Na czele to my tam i tylu statystów
Tę kieszeń zapycham jak mogę
A później rozjebię to w pizdu (rozjebię to w pizdu)
Rozjebię grę w pizdu
Ze złym grymasem na swojej twarzy, jak Clint Eastwood
EeheMati to przechuj
Mati to przechuj jest nadal (ehe)
A obok Krzychu jest wariat
Dużo się przy wódce gada
Byleby bez głupot lipa mieć za przywódcę gada
Aha żadne nieprawdziwe słowo nie pada mi z ust
Żadnego nie puszczę na wiatr
Jakby mi gra się nie trzęsła w rękach i tak nie puszcze pada
FALACzekam na fale jak blok
Setki ton, by nas zabrało
Wciągnie wnet pod wodę prąd
Chwyć mą dłoń
Zniknijmy z radarów
Czekam na fale jak blok
GambinoCo może mnie poskromić uwaga nic
Ta gra jest tylko dla długodystansowców
Lecisz ze mną albo nara
Co numer świeższe wjeżdżam co kawałek na przekaz dnia
Co może mnie poskromić uwaga nic
Ta gra jest tylko dla długodystansowców
Kiedy wbijam się na bit możesz być pewien czyj to banger
Jerry SpringerPierdolony show Jerry Springer Springer to perypetie made by tarararara
Rozbawiony przez tą napinkę pinkę śpiewam tańcując sobie tararara
Pierdolony show Jerry Springer Springer to perypetie made by tarararara
Rozbawiony przez tą napinkę pinkę śpiewam tańcując sobie tararara
Obracam się tararararara aż wiruje błędnik
To je jakiś karnaranawał maski i kukiełki
Paru zaszło mi za skórę lecz nie wejdą w krew mi
SSJ2Same kłopoty widzę że przynosisz same kłopoty
Czemu nie patrzysz mi w oczy gdy mówię do ciebie ty kurwo (się nie wpierdalaj)
Gdy patrzysz mi w oczy to wiem że zwiastujesz kłopoty
Same kłopoty ty to same kłopoty
Same kłopoty widzę że przynosisz same kłopoty
Czemu nie patrzysz mi w oczy gdy mówię do ciebie ty kurwo (czemu czemu czemu)
Gdy patrzysz mi w oczy to wiem że zwiastujesz kłopoty (freestyle)
Same kłopoty ty to same kłopoty
Tajfun92Wróciłem do kraju hop do QueQuality Kuba nie chybił przy transferze
Nawdychałem oparów się tej znieczulicy co stała się moim pancerzem
Mają być pancze to będą pancze ma być najszczerzej będzie najszczerzej
Był taki moment że robiłem w fabryce na saksach spałem w obskórnym kamperze
Siema Manchester chyba idę na przestępcę
Reszta trochę bez perspektyw nawet te weekendy przestały mi zmieniać percepcję
Na lepsze jutro receptę ogarniam choć parę tych spraw mnie jeszcze spowalnia
I jeszcze ta panna pojebana z wtedy że powinni mnie wjebać w kaftan
W.Samo.SerceMoje wizje potrafią być jasne a jeżeli już są
To widzę osobę na szczycie
Resuscytowany wciąż basem i dobrze
Ten smak wyskokowy znam zwycięstw
Nie mam długich włosów ale już skandują
„Oto wybawiciel" gotowy jak nikt ej
Ludzie nie mogą uwierzyć wiadomo jak w siebie
Ja tego po sobie nie widzę
YugiohJak wrzucają na mnie to jedynie zrzucam skórę
Jak znajdę się na dnie to już tylko ruszam w górę
Jeżeli tu weedem pachnie to wiesz że mam w płucach strumień
Zawsze wyglądałem ładnie bez śmiesznej mody jebać w uszach tunel
Jeżeli słuchasz uważnie co mówię to wygodnie se usadź dupę
Zero banału mam w gadce wiesz zero banału (zero zero uh)
Prooste chociaż nie do końca jasne jak wtedy gdy podpuszczam sukę
Idziemy miastem mam dobre ryje i są ze mną tutaj więc wyruszam w grupie
ZAKASTo długa przeprawa końce kończyn wyziębiło
Rzucam w bloki towar co idzie jak czyste kilo
Bez melanży do rana na których nic nie kminią
A po melanżach płuczą z tego gęby listeryną
Nie chcę więcej słyszeć że ktoś się wyhuśtał
To niskich lotów dalej jednak istne kino
Jak gdybym zrobił to to z innych powodów
Nie widuję jednak gęby znad lustra