AmerykaJedni ją kochają
Inni nienawidzą
Ona wciąż jest taką
Taką tajemnicą
Kobieta która ma
Zawsze zadbaną twarz
Makijaż niezmienny
Od lat
Belle AmiWięc tak już musi być
Gdzie ja tam i Ty
I tak i nie
Raz uśmiech i łzy
Belle ami
Po dniu przychodzi noc
Po złym dobry rok
Bieg po cienkim lodzie
Letni ranek
Budzę się
Swemu życiu stawić czoła
Zaplanować dzień
Obietnice
Kto wierzy w nie
Ten do końca pozostanie
Dwa serca, dwa smutkiRośniesz jak młody buk na moich ramionach
Jak drzewo, którego nikt, nikt nie pokona
Dałam ci wolę istnienia
Dałam ci siłę tworzenia
Nowy nieznany szlak nad twoją głową
Może jest tylko snem, a może koroną
Zostań więc Bogiem i drzewem
Dziecko we mgleNaiwna jak dziecko we mgle
Że tylu przyjaciół mam
Buduję i burzę
I próbuję znów
Żyć tak
Jakbym miała być świętą
Obiecaj mi
JaKocham Cię
Duszo, która jesteś w sercu mym
W każdym moim geście
Kocham Cię
Wielki mój uporze
W czasach gdy gorzej wciąż
I gorzej
Jak dzieckoMoja miłość jak żagle
Zawsze czeka na wiatr
Czasem zrywa się nagle
Czasem siły jej brak
Jak dziecko znów
Uczę się jej słów
Prostych słów
Kamienny LasWąska droga
Kamienny las
Gaśnie niebo
I reszta barw
Tak wyrwana
Od codziennych spraw
Chcę odnaleźć Twój ślad
Krotka HistoriaTo taka krótka historia,mogłam napisać jej - kolejną część.
w jego czułych ramionach,szybko przychodził sen.
nie wierzyłam,kiedy mówił,że kocha mnie .
myślałam - zgubi mnie w tłumie,zdradzi z Tobą,lub z nią - za jakiś czas.
żadna z Was nie zrozumie,jaki poczułam strach.
bałam się miłości,którą on chciał mi dać.
powiedziałam coś głupiego i ..
LolaTa noc zmieniła mnie
Byłam głupia, teraz to wiem
Biegłam wciąż, nie wierząc, że
Gdzieś być musi rozpaczy kres
On był taki jak Ty
Słodki uśmiech, a w oczach błysk
Mówił, że to wielki grzech
Lublin - Grodzka 36aZa dużo chcę, za bardzo pragnę
Zawsze mówiłaś mi, a ja, tak ja
Biegłam bez tchu po nowy dzień
Wierząc, że spełni się mój sen
Teraz, kiedy cię spotykam
Nie masz dla mnie żadnych rad
Milosc Przeszla ObokMówią że ona ma czasem ludzką postać
Bliżej brzegu niż dna kiedy jest dorosła
Skąd ten nagły pech gdy tylko zjawia się
Ucieka z Twoich rąk gdy chcesz zatrzymać ją
Miłość znów przeszła obok, dała sens pustym słowom
Jak to jest, że po słońcu zawsze deszcz
Miłość znów przeszła obok, była jak szczęścia obłok
Nie Ma Wody Na PustyniNie ma, nie ma wody na pustyni, a wielbłądy nie chcą dalej iść
Czołgać się już dłużej nie mam siły, o, jak bardzo, bardzo chce się pić
Nasza karawana w piach się wciska, tonie w niej jak stutonowa łódź
Nasz kapelmistrz patrzy na nas z bliska, brudne włosy stoją mu jak drut
Nasz kapelmistrz pije stare wino, w oczach jego widzę dziki blask
Spił się już dokładnie tak jak świnia i po tyłkach batem bije nas
Ref.:
O TobieMoże wszystko już wiesz
Może wszystko już masz
Jesteś pewny, że to szczęście
Nie masz czasu na sen
Nie masz czasu na seks
Wciąż od życia chcąc więcej
Zachłanna jest ta gwiazda,
Dla której gubisz radość chwil
OK. OK. Nic nie wiem, nic nie wiemUspokój się mamo, uspokój się
Nic nie jest tak ważne, jak spokój ten,
Bo nic się nie stało, mam dużo pieniędzy
Musiałam to robić, bo żyłabym w nędzy
Okej, okej, nic nie wiem, nic nie wiem
Okej, okej, nic nie wiem, nic nie wiem
PrzyjacielPrzyjaciel mój opuścił mnie
I nagły ból, i w sercu lęk
Mieliśmy razem iść przez życia pół
Zostawił mnie
Przyjaciel mój opuścił mnie
I nie wie nikt gdzie teraz jest
Nie będę szukać go jeszcze nie
Szklanka wodySzklanka wody
Nim przestaniesz brać
Obiecałeś sobie
To był ostatni raz
Spojrzysz matce w oczy
Całkiem wolny tak
Ołowianą chmurę
Pokonałeś sam
Ta Sama ChwilaMów - niech Twoje słowa zbudzą krew
Niech wszystko będzie już okej
Jest tyle miejsc, do których powrócimy
Mów - niech Twoje słowa zburzą mur
Niech Twoje dłonie zniszczą chłód
Ten nagły chłód, co w sercu przyniósł zimę
Ref.:
Taka WarszawaNie dogoni mnie, nie dogonię jej,
kiedy tak zrywa się nad ranem.
Czasem budzi mnie, ginę w niej jak cień,
w końcu to całkiem duże miasto.
Tak jak ja, może kochać, nienawidzieć,
tak jak ja, potrzebuję czułych słów.
Ref:
Tamten majTo był maj
Szalona wiosna przywitała nas
Prostym rytmem, rytmem naszych serc
Bosko czułam się, o tak
Mówiłeś mi
Wystarczy tylko własną drogą iść
To, co robić kochać z całych sił
Twoja planetaZnowu burzy się w nas krew
I uczucia jakby mniej
Sytuacja trudna jest
Nagła kłótnia, szybki seks
Tak już jest
Tak właśnie robią ludzie
Ucisz gniew
W drodze do jej sercaBajm - "W drodze do jej serca"
Sama je, sama śpi, sama z sobą liczy dni
Ma swój gust, mały biust
Co to jest że wpadła mi jak mucha w oko
Takiej nikt nie chce znać
Z taką nie chcą ślubu brać
Żyję wciąż blisko niej
Lecz nie pytam nigdy czy ma wolny wieczór
Wychodze i wiemWychodzę i wiem
Już wiem
Że ten dzień
Szybko nie skończy się
Zostawiam co ślad
Na stole
Przy drzwiach
Nie wiem czy wrócę
Wyspa bezludnaJestem wyspą bezludną
Nie podobną do innych, nie
Nigdy nie jest mi smutno
Nigdy nie jest mi źle
Czasem do mnie przypływasz
Tulisz do moich stóp
Nie potrafię cię kochać